Przypalić coś
by admin on grudnia.15, 2008, under Ogólna
Od czasu do czasu zdarza nam się w kuchni cos przypalić.
Każdy z nas ma na swoim koncie jakieś kulinarne doświadczenia – mniejsze albo większe, ale zawsze jakieś. Nie ma tak, że jak wchodzimy do kuchni i bierzemy się za gotowanie, to wszystko idzie idealnie i niczym z płatka. Myślę, że w dużej mierze zależy to od tego, jaki mamy dzień. Czasem mamy dzień naprawdę rewelacyjny i wszystko idzie nam jak po maśle. Czasem jednakże bywają takie nieprzyjemne dni, że lepiej będzie, jeśli nie będziemy się do niczego dotykać, bo grozi to katastrofą. W takie dni najlepiej zrobimy, jeśli będziemy trzymać się z daleka od kuchni. Czasem jednak nie możemy sobie na to pozwolić, bo musimy coś ugotować i wtedy na bank jest pewne, że coś na przykład przypalimy. Przypalić można mleko w garnku, kotlety na patelni, często mówimy, że przypaliliśmy garnek – zamiast stać i cierpliwie mieszać sos, myśleliśmy o niebieskich migdałach. A doszorowanie później takiego cholerstwa to naprawdę nie lada wyczyn, czasami taki garnek nie nadaje się już do użytku i ląduje na śmietniku.